Cześć KochaniPrzedstawiam wam moje maskotki na szydełku na szydełku.Czekam na wasze prace na mojej nowej stronie Crochet Johanna na facebooku:https://www.fac
1. 5 oczek łańcuszka, 5 słupków podwójnie nawijanych, dwa słupki potrójnie nawijane, 3 słupki podwójnie nawijane. Pomiędzy słupkami 1 oczko łańcuszka. 2. 2 oczka łańcuszka, *słupek nawijany w każdym oczku*. Schemat narysowałam ręcznie, z góry przepraszam jeśli jest mało czytelny :) wykończenie kołnierzyka.
Ten schemat 1/1/1/2/1/1/1/2 – powtarzamy przez całe okrążenie. Kończymy oczkiem ścisłym ale robimy go troszkę inaczej. Mając na szydełku nabrane ostatnie oczko kończące okrążenie, wbijamy szydełko w tylną nitkę najbliższego oczka, nabieramy sznurek na szydełko i przeciągamy je przez wszystkie 3 oczka na szydełku. KROK 7
Jak zrobić na szydełku kapelusz dla dziewczynki? Zapraszam do wspólnego szydełkowania kapelusika dla małej dziewczynki. Z tego artykułu dowiesz się, jak zrobić na szydełku kapelusz dla dziewczynki. Będzie to kapelusz na dziewczynkę w wieku 3-4 latka. Główka mojej małej modelki…
Łatwa i bardzo efektowna, piękny ścieg przypominający trochę camel stitch, stąd nazwa - Kamelia :) Torebkowy tutorial na specjalne zamówienie subskrybentów n
Zapraszam na cykl gwiazdek wykonanych na szydełku. Pierwsza z nich jest bardzo prosta ale też spora, okazała i bardzo dekoracyjna. Właściwie na potrzeby kordonka nowosolskiego bielonego 6 a szydełko 2mm, ZMIENIŁAM nieznacznie wzór gwiazdki, który dokładnie jest pokazany na Video Tutorialu poniżej krok po kroku:
miękka. Liczba stron. 48. 17, 90 zł. 27,89 zł z dostawą. Produkt: Zrób to sama Ubranka dla lalek Szydełko Beata Guzowska. kup do 12:00 - dostawa jutro. dodaj do koszyka. Firma.
qCl3. Nie wiem jak Wy, ale ja mam już serdecznie dość zimy. Nigdy za nią nie przepadałam, a już szczególnie w mieście. Dlatego dość tych zimowych dziergadeł, pora na coś wiosennego: Czytaj dalej “różany sweterek na szydełku i drutach” » No tak… Obiecywałam, że pokażę dwa sweterki, które zrobiłam przez ostatnie miesiące, ale jakoś nie mogę im zrobić zdjęć. Więc w zamian, dla urozmaicenia jest znowu czapka i szalik dla dziecka. Wszystkim, którzy nie mają małych dzieci chyba już te moje czapki wychodzą bokiem :). Tym razem wersja mini – dla niemowlaka, czyli uszatka dla mojej Basieńki. Powstała z zapasów sprzed lat – kiedyś zakupionej włóczki merino: różowej i resztek cieniowanej. Specjalnie robiłam ją na mniejszych drutach niż zalecane, żeby czapka była zwięzła i dobrze grzała. Nie wiem jak inne mamy, ale mnie zawsze w kupowanych ślicznych czapkach dla dzieci denerwują odkryte uszy. Jakbyś nie dobierała rozmiaru – przy uszach i tak dziury. Dlatego wolę wydziergać moim dziewczynom czapki sama, może to już jakieś dziwactwo szalonej matki, ale co tam 🙂 W tej czapce Basi w uszy nie nawieje i komentarzy babci nie będzie 🙂 Dopiero wklejając zdjęcia zorientowałam się, że nie specjalnie widać na nich wzór szalika, no ale cóż musi wystarczyć to co jest. Szalik zrobiony jest w warkocze z ażurowymi wstawkami, których właśnie nie widać. Ale jak popełnię opis do tego kompleciku, to wzór będzie 🙂 Uszatka oprócz funkcji „grzewczych”, służy również jako podręczny gryzak – troczki super mieszczą się w buzi i super się je oblizuje. A swoją drogą zauważyłyście, że często ze starannie wybieranych zabawek, które kupujemy niemowlakom, tak aby były edukacyjne, rozwijające itp. dzieci uwielbiają najbardziej np. metki – takie długie, szeleszczące, a cała reszta interesuje je średnio? 🙂 Dlatego przy trzecim dziecku już nie świruję z kupowaniem zabawek. Basia za to uwielbia wszystkie drewniane łyżki, małe garnuszki z Ikea starszej siostry, takie co można nimi narobić hałasu turlając po podłodze, plastikowe butelki i inne tego rodzaju „edukacyjne” zabawki. A tu jeszcze kwiatek i pomponik z czapki – uszatki. Kwiatek jest zrobiony na szydełku. A sweterki zostaną mam nadzieję sfotografowane w najbliższym czasie i pokazane, bo jakoś monotematycznie się ostatnio zrobiło z tymi czapkami. A tu jeszcze jedna zimowa czeka do zaprezentowania 🙂 Link do tego posta, możesz skopiować, wkleić na swoją stronę, przesłać do znajomych: Robótki na szydełku, a nie tylko na drutach Całkiem sporo maili (a i zdarzają się także komentarze), które otrzymuję (wielkie dzięki za nie) zawiera pytania o szydełkowanie. I słusznie, przecież pomysł na tego bloga zawiera w sobie robótki ręczne nie tylko na drutach. Ogłaszam czas na szydełko, choć nie całkiem na poważnie. Zapraszam, czytaj dalej i dowiedz się o co chodzi z tytułowym kameleonem. Szydełkowanie i zabawka nie ze sklepu Czytaj dalej “Szydełkowanie na wesoło czyli kameleon Zenek” » Szydełkowe robótki, mój blog i mały dylemat Szydełkowe robótki i druty – czas na reaktywację. Komunia mojej córki za mną, a teraz obchodzimy biały tydzień. Uroczystość piękna, obiad udany (goście wyglądali na zadowolonych), a moja córka wkroczyła w kolejny etap swojego życia. Dzisiaj już jest spokojniej, dużo spokojniej niż kilka dni temu. Mam więcej czasu, aby zastanawiać się nad kolejną robótką. Co zrobić? Może jakiś opis przygotować? Teraz a pro po małego dylematu. Uświadomiłam sobie niedawno, że pisząc wpisy na mojego bloga zwracam się do Ciebie droga Czytelniczko i drogi Czytelniku dość bezpośrednio. Czy przypadkiem nie za bardzo bezpośrednio? Będę wdzięczna za ewentualne odpowiedzi i sugestie. Mam nadzieję, że bezpośredniość jest przez Ciebie przyjmowana pozytywnie. Chciałabym zwracać się tak jak do kogoś znajomego, a nie zupełnie obcej osoby. Stąd taka forma. Do rzeczy czyli opis szydełkowej czapki Poprzedni wpis poświęciłam na opisanie i pokazanie ażurowej czapeczki, jaką zrobiłam dla obu moich córek. Mój mąż też wspominał, że chciałby taką dostać (tylko bez kwiatka oczywiście), ale póki co został zignorowany. Może kiedyś… Tylko ciekawe czy chodziłby w niej po mieście? 🙂 Dzisiaj mam przygotowany opis wykonania czapki. Udostępniam go podobnie jak poprzednie darmowe opisy. W celu otrzymania należy spełnić jeden z warunków (wystarczy jeden!): być zapisanym (lub teraz się zapisać) na którejkolwiek z moich istniejących list adresowych (każda zapisana osoba dostanie wiadomość z linkiem do pobrania) lub zapisać się na listę przygotowaną pod kątem nowego opisu (link: opis czapka na szydełku). Po prostu muszę mieć gdzie wysłać linka do tego opisu czy też innych porad. Zastanawiam się i zastanawiam czy nie za bardzo komplikuję tworząc tyle list. Kusi mnie, aby pozostawić jedną listę i na nią zaprosić wszystkich już zapisanych. Co o tym myślisz? Oczywiście w przypadku podjęcia takiej decyzji wszyscy zapisani zostaną o tym powiadomieni. A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję. Link do tego posta, możesz skopiować, wkleić na swoją stronę, przesłać do znajomych: Mea culpa, ale … i czapka 12 kwiecień 2011 roku to data ostatniego wpisu drutowo-szydełkowego. Minął miesiąc, a nawet więcej. Jednak wszyscy wtajemniczeni wiedzą skąd taka dziura. Blog nie jest zaniedbywany, dlatego, że znudziło mi się dzierganie. Już za tydzień w naszej rodzinie będziemy świętować komunię mojej starszej córki. W związku z tym najzwyczajniej trudno wszystko pogodzić. Praca, przygotowania i bieżące życie. Troszkę brakuje czasu. Ale obiecuję poprawę 🙂 wkrótce. A tymczasem, żeby nie zaniedbać całkowicie blogowej aktywności kilka słów o szydełkowej ażurowej czapeczce. Wymyśliłam i zrobiłam ją dla moich córek, a w zasadzie dwie. Każda ma swoją. Różnią się oczywiście rozmiarem. Wiosenne nakrycie głowy (jak przestanie padać) A na razie, w związku z piękną wiosną (piszę to oczywiście z przekąsem, bo za oknem znowu pochmurno i deszczowo) pomyślałam, że może przyda się jeszcze komuś pomysł na dosyć prostą wiosenną czapeczkę. Została zrobiona szydełkiem z cienkiego akrylu – takiego za 8-9 złotych za motek 10 dkg. Trzeba dodać, że jednego z motka powstaną co najmniej dwie czapeczki :). Pomysł i schemat Sprawa jest dość prosta. Do zrobienia czapeczki potrzebna jest umiejętność robienia słupków i oczek ścisłych na szydełku. Jeżeli to umiesz to z powodzeniem sobie poradzisz. Rozmiar można w prosty sposób dostosowywać do takiego jak jest nam potrzebny. Ta czapeczka to taka pochwała prostoty 🙂 – jedyną jej ozdobą jest kwiatek z perełkami przyszyty z boku. Ale właśnie w tej prostocie tkwi jej urok. Moje córeczki wyglądają w niej cudnie – oczywiście mówię całkiem obiektywnie:). No i do wszystkiego pasuje. A co z opisem? Z pewnością dla większości chcących zrobić czapeczkę zdjęcie wystarczy, ale dla tych mniej doświadczonych zrobię opis. A będzie on tym razem krótki – bo nie ma się nad czym rozpisywać 🙂 Zamiast podsumowania Trzymajcie kciuki, żebym się za bardzo nie popłakała za tydzień – tak ze wzruszenia oczywiście. Jejku jaka ja jestem już….. dojrzała :), moje dziecko idzie do komunii… Do następnego razu (powinno zacząć być regularniej). A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję. Link do tego posta, możesz skopiować, wkleić na swoją stronę, przesłać do znajomych: Kolejny darmowy opis robótki na drutach dostępny Prawie połowa kwietnia. Czas pierwszych komunii świętych tuż tuż. Przecież za dwa tygodnie (niecałe) będzie Wielkanoc. Ostatnio pokazywałam i informowałam o nowej robótce – sweterku komunijnym dla mojej starszej córki. Obiecywałam jednocześnie, że przygotuję i udostępnię opis wykonania tego sweterka. Ogłaszam, że spełniam obietnicę i dzisiaj udostępniam opis poprzez listy adresowe. Dla porządku przypomnę zasady (szczególnie dla nowych (jeszcze nie zapisanych na listę) osób): 1. Aby uzyskać dostęp do opisu należy zapisać się na listę adresową. 2. Zapis jest możliwy poprzez formularz dostępny na głównej stronie (szukaj w: prawa strona w górnej części). 3. Lub poprzez formularz umieszczony na podstronie z wejściem do danego opisu. 4. Po zapisie (wypełnieniu formularza) na podany adres mailowy przyjdzie mail z prośbą o potwierdzenie (weryfikacja czy przypadkiem, ktoś nie robi sobie żartu). 5. Po potwierdzeniu przychodzi mail potwierdzający prawidłowy zapis. 6. I kolejny mail tym razem z linkiem do pobrania opisu (opisy są udostępniane w formacie pdf). Uwaga, uwaga: wszystkie już zapisane osoby otrzymają maila z linkiem bez konieczności ponownego zapisu. Późno, ale może nie za późno… Mam nadzieję, że każdy kto jest zainteresowany przygotowaniem sweterka dla córki, wnuczki, siostry, dla siebie (i dla kogo tylko zechce) zdąży go wydziergać. Jak zawsze proszę o komentarze/uwagi, sugestie. Miłego drutowania. A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję. Link do tego posta, możesz skopiować, wkleić na swoją stronę, przesłać do znajomych: Jak było z opisami do prac szydełkowo-drutowych? Tym razem wpis informacyjny-techniczny i nie związany merytorycznie z samym 'dzierganiem’. Przy okazji, bardzo dziękuje wszystkim czytelniczkom i czytelnikom (Tobie także 🙂 ) za zainteresowanie. Nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie tak wiele osób będzie tutaj zaglądać. To naprawdę motywuje. Jeśli czytasz bloga szydełkiem i na drutach, to zapewne wiesz, że od pewnego czasu zastanawiam się, jak najlepiej udostępniać darmowe opisy wykonania robótek. Dotychczas wykorzystywałam do tego celu listę adresową newslettera. Podjęłam decyzję o zmianie zasad. Mam nadzieję na lepsze 🙂. Do tej pory ktoś, kto chciał uzyskać opis zapisywał się na listę poprzez formularz i czekał w kolejce na wiadomości z linkiem. Taki sposób posiada co najmniej dwie wykryte dzięki informacjom od Was wady: po pierwsze każda zapisana osoba otrzymywała wszystkie przeznaczone do udostępnienia opisy wykonania (a przecież niekoniecznie była zainteresowana wszystkimi) po drugie opisy wykonania prac dostarczane były w chronologicznie ustawionej kolejce zatem osoba, której zależało na czasie musiała czekać Nowy pomysł niweluje obie wady. Jak będzie Będzie prosto i do celu. Jeżeli będziesz zainteresowana (zainteresowany) konkretnym darmowym opisem wykonania czapki, szalika, swetra itd to wystarczy, że na niego wskażesz. Dostęp do każdego z nich będzie można uzyskać poprzez specjalną stronę zgłoszeniową. Zatem jeżeli potrzebujesz informacji jak wykonać to wystarczy, że sięgniesz: od razu po opis dla czapki z nausznikami, jeżeli takiego potrzebujesz od razu po opis szalika do kompletu z beretem (czyli czapką), oczywiście jeżeli takiego potrzebujesz od razu po opis beretu czyli czapki … itd i otrzymasz wiadomość e-mail z linkiem do pobrania wybranego opisu i bez czekania w kolejce na właściwy. Wskazujesz co chcesz dostać i dostajesz. Czy to jest wystarczająco jasne? Czy to już koniec ? Nie, to nie koniec rozwoju i zmian. W przygotowaniu jest serwis w którym każda osoba będzie mogła pochwalić się (a może (kto wie?) coś na tym zarobić) swoimi pracami, umiejętnościami, swoją pasją. Premiera mam nadzieję już niedługo. PS. Jak zawsze czekam na uwagi i komentarze. PS2. A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję. Link do tego posta, możesz skopiować, wkleić na swoją stronę, przesłać do znajomych: Jesienno-zimowa pora Nastał czas na drugi wpis. Zgodnie z moją obietnicą zamieszczoną w pierwszym startowym poście tym razem omawiam czapkę, która w istocie jest beretem. Trochę to przewrotne, ale zdjęcia dokładnie pokazują co mam na myśli. A całość można zakwalifikować do kategorii: robótki na szydełko. Jesienno-zimowy okres mobilizuje nas do poszukiwania dla nas i naszych bliskich odpowiednich na tę porę roku ubrań. Jednym z nich, nieodzownych w tym czasie jest nakrycie głowy. Zastanawiałam się nad tą częścią garderoby dla mojej starszej córeczki. Z racji tego, że coraz więcej dziewczynek nosi berety moje poszukiwania podążyły w tym właśnie kierunku. Uważam, że z bardzo dobrym skutkiem. Miało być ładnie i tanio. I tak wyszło. Beret jako czapka Spójrz na zdjęcie. Prosty aczkolwiek ciekawy wzór, odpowiednio dobrany żywy kolor. I jeszcze na dodatek wzór nieskomplikowany w wykonaniu. Ważne dla osób pasjonujących się robótkami ręcznymi z umiejętnościami na dowolnym poziomie. Wystarczy umieć trzymać szydełko w dłoni i robić oczka ścisłe. Takie oczka nie są trudne do wykonania, a jeżeli masz z tym kłopot – napisz, chętnie pomogę. Ciekawe czy zgadzasz się z tą (moją) opinią? Materiały, narzędzia i zasoby Śródtytuł jak w procedurze produkcyjnej :). Potrzebujesz: motek włóczki, szydełko, i odrobina czasu. Koszt włóczki w zależności od wyboru jej rodzaju powinien wynieść od kilku do kilkunastu złotych. Następnie poświęć (hmm, po prostu przyjemnie go spędź) odrobinę czasu i gotowe. Znajdź mi taki fajny berecik w tej cenie. Na pytania moja córka z uśmiechem odpowiada skąd ma swój beret. I ja oczywiście jestem uradowana i dumna. Ta kobieca próżność :). Jeszcze jedna ważna sprawa: rozmiar. Możesz dostosować go do swoich (swojej córki?) potrzeb. Weź opis wykonania (niżej piszę w jaki sposób możesz go otrzymać), który dla Ciebie przygotowałam i po prostu go zmodyfikuj. I zapomniałabym o jeszcze jednej rzeczy. Cóż po czapce czy berecie w jesieni lub zimie bez szalika? Na zdjęciach pokazuję komplet czyli czapka plus szalik. Szukałam czegoś ciekawego i niebanalnego. W końcu szalik przyznam się sama wymyśliłam. Więcej o szaliku napiszę w kolejnym wpisie, niebawem. Jak otrzymać opis wykonania? Zastanawiałam, się na sposobem prezentowania opisów wykonania prezentowanych robótek. Po sugestiach mojego męża, zdecydowałam, że opisy będą rozpowszechniane poprzez newsletter. Zapraszam Cię zatem do darmowej rejestracji (formularz w prawej części bloga). Ciekawa jestem, czy spodoba Ci się taka forma. Chciałabym, aby opisy w pierwszej kolejności docierały do osób, które są nimi zainteresowane. Potrzebuję tylko Twój adres e-mail oraz imię/ksywkę (chcę zwracać się do Ciebie bezpośrednio). Uwaga z dniem zmieniłam sposób udostępniania opisów. Szczegóły znajdziesz we wpisie o zmianie zasad udostępniania opisów. Newsletter nadal pozostaje i zachęcam Cię do zapisu. Proszę napisz mi co sądzisz o takiej formie komunikacji. Cały czas rozważam różne sposoby prezentacji szczegółowych opisów wykonania robótek Jedną z nich jest sam blog, inny to przygotowanie specjalnego serwisu. Proszę o Twoją opinię. Chcę, aby całość była dla Ciebie jak najbardziej użyteczna. Może masz inne pomysły? PS A co sądzisz o zaprezentowanej czapce czyli berecie? Komentarze mile widziane. Czekam na odzew. PS2 A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję. Link do tego posta, możesz skopiować, wkleić na swoją stronę, przesłać do znajomych:
Sweterek z poprzedniego posta to najznakomitsza, wg mnie, forma wykonania. Wszystko, co bezszwowe jest dla mnie niczym zbawienie. Po pierwsze dlatego, że mocowanie rękawów, pleców, przodów i innych kapturów przyprawia mnie o dreszcze, a po drugie dlatego, że odechciewa mi się dziergania, kiedy mam już plecy i muszę jeszcze dodziergać resztę. Czy to na drutach, czy szydełku, robienie od góry wymyślił ktoś genialny i pokłony ślę w tego jego stronę :) W związku z prośbą o zdradzenie mojego schematu z przyjemnością udostępniam tym, którzy jeszcze nie poznali tego sposobu. Ja korzystam zawsze z jednego. Jest pewnie średnio dla Was widoczny, ale niestety nie mam większego zdjęcia. Chodzi jednak o samą koncepcję, która jest tu dobrze widoczna. Można zrobić sweterek rozpinany, przez głowę, sukienkę rozpinaną pod szyją, zapinaną z tyłu, zakładaną przez głowę. Możliwości jest wiele. Robiąc górną część, dodając oczka, pracujemy nad rozmiarem. Kiedy góra jest już odpowiednio duża, łączymy przód z tyłem, pozostawiając otwory na rękawy i dalej lecimy dookoła. I tu można robić dowolnym wzorem dalej prosto, można sobie dodać oczek i rozszerzyć na sukienkę. Znowu możliwości wiele. Do mojego sweterka wybrałam wzór z książki, której jestem szczęśliwą posiadaczką (1000 splotów na drutach i szydełkiem). Ale nie trzeba mieć książki, wystarczy internet :) Klikając na zdjęcie przeniesiecie się na stronę, gdzie jest dokładny (i wyraźny) schemat wykonania tego cuda :) Sama się za niego zabiorę :) A Wy pochwalcie się, jak i Wam się uda. Pozdrawiam Magda
Jak zapakować wino lub inny alkohol, który chcemy dać w prezencie ślubnym... to częste pytanie kiedy chcemy by wyglądało ogyginalnie i jeszcze było samodzielnie wykonane...Para Młoda wydziergana na szydełku z bawełnianego kordonka...Pan Młody w czarnym fraku z koszulą w kolorze ecru, czarną muchą i do kompletu czarny cylinder. Pani Młoda w sukience z falbanami w kolorze ecru i kapeluszu z welonem oraz koralikami z perełek. Ubranko pasuje nawet na duże litrowe wino. Wszystko ściągane z możliwością ponownego użycia np. co roku przy świętowaniu kolejnej rocznicy ślubu... Pomysł i wykonanie własne w/g metody prób i błędów... A tu fotka wszystkie elementy szydełkowe, z których powstały ubranka na wino:
Kochani Moi Obserwatorzy Bloga!... Na początek dziękuję Wam wszystkim za pozostawione komentarze. Nie odpowiadam na wszystkie, bo nie chcę nabijać licznika, ale wierzcie mi - czytam wszystkie. Wkrótce minie mi równa liczba komentarzy, więc na ten Jubileusz szykuję "niespodziankę" ;) ) Dodatkowo dziękuję za głosowanie w konkursie na stronie CORICAMO, gdzie startuję w konkursie na "Blog Twórczo Zakręconych". Nie spodziewałam się, że będzie się on cieszyć takim zainteresowaniem, i że uzyska tyle głosów. Ślicznie dziękuję i nie ukrywam że proszę o więcej, bo każdy głos dla mnie jest cenny. Odnajdziecie mnie jako blog dziewiąty od góry. Dziś kolejna chusta "Virus Tuch". Poprzednie TU, TU i TU. Miała to być ostatnia, ale ja mam jeszcze jedną gotową i jeszcze kolejną właśnie kończę! Tak spodobał mi się ten wzór, że postanowiłam szaleć i dalej robić. Z kolejnych pozostających mi motków z poprzednich prac powstają kolejne. Czy mam obiecać że kolejna będzie ostatnią? Nie, nie ma mowy! :) Do tej użyłam aż 12 kolorów. Od białego, poprzez róże, fiolety, odcienie niebieskiego i granatu po błękit. Wszystko wiskozowy "Kotek". A takie miałam końcowe zapasy! Wyszła całkiem niezła wrzosowa chusta :) Projekt 54/52 2015 Tę "wrzosową chustę zgłaszam do Agatki, do Kreatywnego Bazarku. A tak na marginesie... czyżbym widziała dno w koszu z resztkami?? ;) Nie wiem... nie wiem... A jak Wasze kosze? Wyrabiacie końcówki włóczek na bieżąco czy odkładacie do tych swoich głębokich koszy i szuflad? Dodatkowo biecałam że odpowiem na kolejne pytania wysłane mi w komentarzach i w e-mailach.... no to do dzieła :) - Ile czasu dziennie poświęcasz na dzierganie? nie wiem, nie liczę.... Już wcześniej pisałam o sobie... robię często bezwzrokowo i w każdym miejscu, nawet publicznym, najczęściej kilka rzeczy na raz. Robię wszędzie, mam nawet możliwość robić w pracy, często jako relaks jak się wkurzę (szef tolerancyjny i wyrozumiały na te moje zboczenia ;) ) więc może okazać się że robię 12 godzin dziennie :) oczywiście wliczając w to różne techniki. - Liczyłaś kiedyś ile prac masz na swoim koncie? Nie, nie liczyłam. Ale tak jak wcześniej pisałam - prace upubliczniam na necie od 2007 roku (stąd w nazwie blogu ta cyfra). Robótkuję od ponad 35 lat i większości prac nie "rejestrowałam", a te zarejestrowane w moich internetowych galeriach nie liczyłam. Chyba będę musiała :) Liczby w tysiącach?? :). - Tę bluzkę Oscara de la Renta... masz wzór? albo mogłabyś rozpisać? Bluzkę robiłam ładnych parę lat temu... wzór rozpisywałam "z wybiegu" i rozbiegu na potrzeby internetowych koleżanek które też miały na nią chęć, ale ręczny zapis gdzieś mi się zagubił.... Pomyślę nad tym żeby go rozpisać ponownie i upublicznić. - Czemu na blogu nic o gotowaniu i ogrodzie? Tak, mam ogródek. a na nim różne plony. Ale postanowiłam że ten blog będzie kompletnie związany z rękodziełem przeze mnie wykonywanym. Może i marchewka z dyniami oraz zupa krem z dyni jest rękodziełem, ale nie na ten blog... wg mnie. Tu będzie rękodzieło innego typu. Może kiedyś założę bloga o gotowaniu i ogrodnictwie?? Kto wie? :) O moich podróżach też nie będę tutaj pisać. Dziękuję za pytania - na wszystkie kolejne pytania odpowiem i jak zwykle dziękuję za wszystkie komentarze pod postem pozdrawiam jjka
DIY Handmade na tej stronie będą umieszczane wszystkie inspiracje, tutorials, pomysły, bezpłatne porady w formie DIY "Zrób to sam - Krok po kroku". Wszystko co dotyczy szycia, szydełkowania, drutów, haftu, decoupage, quilling, scrapbooking, papierowej wikliny i wiele innych...
ubranka na butelki na szydełku schemat