Karmienie piersią a anemia u dziecka. Mleko kobiece zawiera świetnie przyswajalne żelazo, ale w niewielkich ilościach, dlatego mniej więcej w czwartym miesiącu życia dziecka u niektórych dzieci zaczyna go brakować (do tego czasu maleństwo wyczerpie zapasy tego pierwiastka, zgromadzone jeszcze przed narodzinami). Choć karmienie piersią to umiejętność, którą bez trudu opanowuje większość świeżo upieczonych mam, czasem znalezienie optymalnej dla siebie i dziecka pozycji wymaga nieco czasu. Wygodna pozycja zapewni Tobie i maluszkowi komfort i ułatwi przystawienie do piersi. Badania w ramach Programu Promocji Karmienia Piersią i Pokarmem Kobiecym w województwie kujawsko-pomorskim wykazały, w jaki sposób karmione są dzieci do 2. rż. Badania uzyskano za pomocą 4 kwestionariuszy ankiety, które wypełnili pracownicy szpitali, matki noworodków donoszonych oraz urodzonych przedwcześnie oraz matki dzieci 1.–24. Karmienie piersią zmniejsza ryzyko otyłości u dziecka o 22% i w stosunku do dzieci niekarmionych piersią, a w przyszłości osoby dorosłe karmione w dzieciństwie piersią statystycznie mają niższe BMI w porównaniu do osób żywionych w dzieciństwie mlekiem modyfikowanym. U dzieci karmionych piersią ryzyko wystąpienia SIDS jest niższe. Karmienie piersią chroni niemowlęta przed zakażeniem i śmiercią m.in. dzięki obecności IgA w ludzkim mleku. W mleku kobiet, które przebyły COVID-19, wykryto przeciwciała IgA skierowane przeciwko SARS-CoV-2, ale siła ich działania i trwałość nie zostały jeszcze dokładnie poznane, dlatego nie wiadomo, czy chronią one niemowlęta Karmienie piersią – korzyści dla Ciebie. Korzyści z karmienia piersią czerpie nie tylko dziecko. Karmienie naturalne jest wygodne dla mamy – pokarm jest zawsze gotowy do podania. To jednak nie jedyna korzyść. Kiedy po porodzie noworodek ssie pierś, rozpoczyna się laktacja i uruchamia proces obkurczania się macicy. Karmienie piersią: Brak danych dotyczących stosowania noradrenaliny u kobiet karmiących piersią. Dzieci: Lek Levonor nie jest przeznaczony dla dzieci. Wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów: Nie dotyczy - lek Levonor jest stosowany w stanach zagrożenia życia. EYWdfc7. napisał/a: trish4 2008-04-02 13:17 Co myślicie o matkach, które karmią piersią kilkulatków (pięcio, sześciolatków!!!). Ostatnio słyszałam o bodajże siedmioletnim chłopcu, który BŁAGAŁ swoją mamę, żeby nikomu o tym nie mówila, bo tak się tego wstydził:eek: Nie wyobrażam sobie, że takie duże dziecko wchodzi matce do łózka i ssie piers, to trochę nienormalne.:confused: napisał/a: pomyXka 2008-04-03 09:34 W naszej kulturze to nie do pomyślenia,ale w niektórych całkiem na myśli kraje afrykańskie itp. Ja karmiłam dziecko piersią do 2,5 roku,a już wydawało się to niektórym między innymi z tego powodu. napisał/a: Gonia30 2008-04-03 23:47 dziewczyny ja sobie nie wobrazam karmic tyle czasy moje sostry karmiłych swoich dzieci 3 miesiące a pozatym uwazam ze to troche przesada. napisał/a: dotty 2008-04-04 00:18 Pomyłka ma rację w naszej kulturze karmienie piersią do 5 roku życia jest nie do pomyślenia...Inaczej jest w kulturze afrykańskiej i również w niektórych państwach Azji, a to dlatego, że w tamtych krajach panuje hm...niedobór odpowiedniej żywności dla dzieci, toteż matki zmuszone są do dłuższego karmienia...Ale my akurat nie jesteśmy zmuszane do tego typu działań, to też nie widzę sensu w karmieniu piersią dziecka, które może zjeść to samo co ja...Poza tym pediatrzy radzą karmić przez okres 1-1,5 to nie jest ich wymysł, ponieważ po tym okresie proces laktacji stopniowo ustaje (zmienia się skład mleka) i zostaje zaburzany ponieważ dziecko w tym czasie je więcej stałych posiłków niż składających się z mleka matki i pokarm nie jest już tak wartościowy. Później głównie już tylko gasi pragnienie, więc to że im dłużej się karmi piersią tym lepiej dla dziecka, bo mleko dostarcza wielu potrzebnych składników niezbędnych do rozwoju, to zbyt przesadzona opinia. I na litość...bez przesady w telewizji w wywiadzie jedna kobieta mówiła, że podczas porodu drugiego dziecka musiała zrobić przerwę na karmienie starszego- trzy letniego!!! A potem co?? Przy jednej piersi starsze a przy drugiej młodsze?? W ten sposób noworodek był pozbawiony 'siary' czyli pokarmu początkowego w którym znajduje się najwięcej że karmienie piersią to wspaniały czas matki z dzieckiem, ale BEZ PRZESADY!!! napisał/a: pomyXka 2008-04-04 16:12 Ddotty-przypomniałaś mi moją "historię".Ja przestałam karmić swoje 1 dziecko kiedy tylko dowiedziałam się ,że jestem w ciąży z prostu zwlekałam z tym,bo wydawało mi się to wiedziałam jak to zrobić aby dziecko tego za bardzo nie się jednak,że mała dzielnie się z tym myśleć wtedy o pokarmie dla drugiego oseska. napisał/a: GIENIA1976 2008-04-15 20:19 Ja Syna Karmiłam 3lata I Było Warto napisał/a: Ewa0705 2008-04-26 21:35 Karmiłam synka 2 lata i 2 miesiące i uważam, że każdy powinien robić tak jak uważa. Nie kierować się żadnymi radami ani lekarki (pediatra radziła mi odstawić dziecko, gdy miało ok 7,8 miesięcy:confused:) ani rodziny (teściowej bardzo się nie podobało, ze synek karmiony jest tak długo:mad:) ani znajomych. To indywidualna sprawa i decyzja każdej mamy, Ja tam zaluję tylko jednego- że nie "pociągłam" jeszcze pół roku, bo akurat podczas zimy mały chorowął parę razy i skończyło sie na antybiotykach niestety.:( napisał/a: Cikitusia 2008-05-08 18:08 Ja też nie wyobrażam sobie że można karmić dziecko tak długo, ale w krajach gdzie o jedzenie jest bardzo trudno matki karmią swoje dzieci bardzo długo. Jednak w naszej kulturze taka decyzja chyba nie byłaby zadowalająca dla wszystkich? a zwłaszcza dla naszych "życzliwych" sąsiadek które bardzo sie o nas troszczą. Zaraz obok tematu szczepień i rodzajem rozwiązania ciąży ( siłami natury, cesarskie cięcie) to właśnie temat karmienia własnego dziecka budzi wśród matek (i nie tylko) wiele emocji. Czym są spowodowane odmienne zdania na temat wyboru co do sposobu i rodzaju karmienia dzieci?W zgodzie z naturąChociaż wielu osobom, może wydać się to szokujące – naturalna i fizjologiczna rezygnacja dziecka z mleka matki (nazywana samoodstawieniem) następuje zazwyczaj od 2,5 do 7 lat (dotyczy dzieci karmionych mlekiem mamy). Co prawda tak długie karmienie piersią należy do rzadkości jednakże badania naukowe i stanowisko WHO dowodzą, że mimo kontrowersji i zdziwienia – nadal jest to całkowicie naturalne dla gatunku ludzkiego. Aby bliżej zweryfikować to twierdzenie, warto przyjrzeć się nieskażonym cywilizacjom dzikich plemion, w których całkiem duże dzieci nadal sięgają po mleko w krajach cywilizowanych krócej karmi się piersią?Przyczyną znacznie wcześniejszego odstawiania dzieci od piersi w krajach rozwiniętych może być dostęp do wielu „wygód” takich jak smoczki, różnego rodzaju zabawki, maty i przede wszystkim mleko modyfikowane itp. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj również inny styl życia – kobiety pracują zawodowo, dzieci chodzą do żłobków, przedszkoli, klubików – od pewnego wieku mama i dziecko większość dnia spędzają kolei te matki, które zdecydowały się na pełnoetatową opiekę nad własnym dzieckiem, często nie chcą lub nie mogą karmić tak długo. Najpoważniejszym skutkiem nie karmienia piersią lub karmienia przez krótki okres jest wyjątkowo łatwy dostęp do mleka modyfikowanego. Część mam z przekonania, część z powodu problemów z laktacją – sięga po butelkę z mieszanką. Z kolei każde podanie butelki to krok do zakończenia naturalnego karmienia. Koło się zamyka. Jednak należy pamiętać, że nikt – oprócz rodziców dziecka nie ma prawa oceniać sposobu w jaki karmi swoje wokół długiego karmienia piersiąŚwiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka, a po okresie rozszerzania diety dalsze karmienie piersią uzupełniane innymi pokarmami do dwóch lat i później. Czyli samoodstawienie dziecka powinno zależeć wyłącznie od potrzeb i chęci mamy i jej malucha. Nie jest to w żaden sposób przedmiot oceny jest – ale często bywa. Co ciekawe to właśnie sposób pobierania pokarmu jest przyczyną kontrowersji, większa część osób, które krytykują długie karmienie piersią nie widzi nic złego w piciu przez dziecko mleka (kobiecego, modyfikowanego) w innej formie – z butelki czy kubka. Podsumowując – to kobieca pierś stanowi społeczne tabu – nie sam proces odżywiania karmiące piersią dłużej niż zakładają to czyjeś oczekiwania, bardzo często zostają poniżane, wyszydzane i wyśmiewane. Mogą spotykać się również z opiniami osób postronnych uznających karmienie piersią starszego dziecka jako dewiację. Co zabawne, większość mam, które karmią piersią dłużej niż rok, dwa lata i więcej – często widzą w tym więcej niewygody, uwiązania i problemów niż zarzucanego im „czerpania przyjemności” z karmienia. Warto również pamiętać, że karmienie własnego dziecka jest czynnością całkowicie wiele osób nie wyobraża sobie kilkulatka przy piersi mamy, warto dla siebie pozostawić swoje przekonania i we własnym zakresie wdrażać je życie. Sposób karmienia dziecka – czy to mlekiem modyfikowanym, piersią, czy też KPI (ściąganie własnego mleka i podawanie je butelki) nie powinien podlegać ocenie społeczeństwa. Może to budzić kontrowersje ale określane przez nas – mieszkańców krajów rozwiniętych – długie karmienie piersią – dla naszej natury i fizjologii nie jest wcale za długie tylko Katarzyna WalczykŹródła:Breastfeeding: Biocultural Perspectives; Patricia Stuart Macadam, Katherine Post Views: 1 352 Długie karmienie piersią budzi kontrowersje, a wokół tego tematu funkcjonuje całe mnóstwo mitów i błędnych przekonań. A przecież od początku istnienia naszego gatunku kobiety karmiły swoje dzieci piersią. To najbardziej wartościowy sposób żywienia małego człowieka i fizjologiczne narzędzie do zaspokojenia dziecięcej potrzeby bliskości. O tym, jak długo karmić piersią oraz w jaki sposób mleko mamy wpływa na rozwój dziecka po 1. roku życia rozmawiam z Magdą Karpienią, autorką książki „Karmienie piersią”. Długo karmić piersią, to znaczy ile? Magda Karpienia*: Zależy kto pyta (śmiech). Sama zresztą nie używam tego określenia, bo dla każdego oznacza co innego. Dla jednego „długo” to karmienie ponad pół roku, dla innego – ponad rok, a dla jeszcze innego – karmienie dwulatka. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłącznie karmienie piersią do ukończenia przez dziecko pierwszych 6 miesięcy życia i kontynuowanie karmienia przez 2 lata lub dłużej, jeśli mama i dziecko tego chcą. To zalecenia, które nie wzięły się znikąd. Niewiele mam jednak karmi naturalnie dłużej niż rok. Dlaczego? Nie można na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Powodów jest kilka. Jednym z nich jest odejście człowieka od natury. A przecież karmienie piersią to czysta fizjologia i czynność, którą każdego dnia wykonują miliony kobiet na świecie. To nie tylko sposób na zaspokojenie głodu dziecka, ale też odpowiedź na jego potrzebę bliskości, dawanie poczucie bezpieczeństwa, wspieranie odporności i prawidłowego rozwoju układu trawiennego. Postęp cywilizacyjny odebrał jednak kobietom pewność siebie i swojego ciała. Mamy tabele, wyliczenia, które sugerują, ile dziecko powinno zjeść, ile spać, jak często się wypróżniać. Nie tędy droga. Karmienie piersią przez kilka pierwszych lat życia dziecka to fizjologiczna norma naszego gatunku. Norma? Obecnie to raczej rzadkość. Mamy karmiące piersią dłużej niż rok stanowią kilkanaście procent wszystkich karmiących mam, a im starsze dziecko, tym ten odsetek maleje. Odeszliśmy od tego co naturalne i fizjologiczne. A przecież karmienie piersią to czynność, dzięki której człowiek przetrwał jako gatunek. Biologiczny moment, w którym dziecko jest gotowe do rezygnacji z mleka mamy, to 6. rok życia, kiedy zaczynają mu wypadać zęby mleczne (ich nazwa nie wzięła się znikąd). Jego mózg osiąga wtedy odpowiedni poziom rozwoju, bo potrafi już samodzielnie obniżyć poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Wiemy też, że mikrobiom człowieka kształtuje się przez pierwsze trzy lata życia. A mleko mamy działa na jelita niczym najlepszy lek! Dlaczego więc w krajach wysoko rozwiniętych społeczna akceptacja długiego karmienia piersią jest tak niska? Kobiece piersi uległy w naszym świecie bardzo silnej seksualizacji. Zwróć uwagę, że ludzi oburza matka karmiąca dziecko, ale nie mają nic przeciwko temu, że w całym mieście są bilbordy, na których można oglądać kobietę w kusym stroju oferującą nam telewizor. Nikt nie widzi w takich reklamach niczego złego. Piersi stały się obiektem seksualnym, a przecież fizjologicznie są one gruczołem mlecznym. Służą do karmienia potomstwa. Mamy też bardzo silne parcie na jak najszybsze usamodzielnienie się dzieci. Nie ma w nas zgody na to, aby mały człowiek rozwijał się w swoim tempie. Dziś wszystko musi być „szybko”. A rozwój dziecka jest dynamiczny, ale jest też harmonijny. Ma swoje tempo. Nie mogę też pominąć aspektu wielkich korporacji, które chcą abyśmy jak najszybciej odeszli od tego co naturalne, a zaczęli korzystać z oferowanych przez nich produktów. Mleko mamy po roku zamienia się w wodę? To mój ulubiony mit związany z karmieniem piersią (śmiech). A przecież to biologicznie niemożliwe! Mleko produkowane jest ze składników transportowanych w osoczu krwi przez układ krwionośny do piersi oraz z limfy z układu limfatycznego. To co jest fenomenalne w mleku matki to fakt, że jego skład zmienia się według potrzeb dziecka. Jego inny skład może być rano, inny nocą, a jeszcze inny, gdy dziecko choruje. Co ciekawe, ok. 2. roku życia dziecka stężenie immunoglobuliny w mleku matki jest równe stężeniu w siarze! Nie pamiętam, aby kiedykolwiek usłyszała o tym od lekarza. Za to nierzadko komentowano, że roczne dziecko jest już za duże na ssanie piersi. Wiedza na temat karmienia piersią jest na bardzo niskim poziomie. Ani lekarze, ani położne nie są w tym temacie szkoleni. Na temat naturalnego karmienia często wypowiadają się osoby, które nie mają na ten temat pojęcia! Wierzą w to, co usłyszeli lub powtarzają szkodliwe mity. A kobiety mało dziś sobie ufają, zatraciły swój instynkt. Nie potrafią więc bronić się przed takimi szkodliwymi tezami. Z naszej rozmowy wynika, że dziecku należy dać wyrosnąć z piersi. Tak, ale pamiętaj, że karmienie piersią to wspólna droga: i matki, i dziecka. Oni muszą tego chcieć. A nie oszukujmy się, naturalne karmienie nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Już na samym starcie mogą pojawić się trudności. I nawet jeśli miną, za jakiś czas mogą pojawić się kolejne. Mama może być zmęczona. Ma prawo chcieć spać w nocy. I wtedy pojawiają się dobre rady typu: „Odstaw od piersi, to się wyśpisz”,… … które nijak mają się do rzeczywistości. Dlaczego? Dziecko dynamicznie się rozwija. Nierzadko jest tak, że po tygodniach ładnie przespanych nocy, zaczyna się maraton pobudek. Ich powodem może być lęk separacyjny, skok rozwojowy, ząbkowanie, zmiany w życiu dziecka (przeprowadzka, powrót mamy do pracy, pójście do żłobka). I najlepszym ukojeniem jest wówczas pierś, która kojarzy się dziecku z poczuciem bezpieczeństwa i obecnością mamy. To naturalny uspokajacz. W ten sposób dziecko obniża poziom stresu. To oczywiście wyczerpujące, bez dwóch zdań, ale zawsze powtarzam, że to tylko etap konieczny do rozwoju dziecka. On minie. I to często szybciej niż myślimy. A co z zasypianiem przy piersi? To zły nawyk? To normalne i rozwojowo odpowiednie. Dziecko zasypia przy piersi, bo ssanie zapewnia mu komfort i pozwala spokojnie zapaść w sen. Kiedy się wybudza, bo fizjologicznie przechodzi z płytkiej fazy snu w fazę snu głębokiego, potrzeba mu kojącego bodźca. I w pierwszych latach życia jest nim właśnie mleko mamy. Kiedy mamy usypiają dziecko przy piersi, polecam dołączyć do tego jakiś dodatkowy element, np. nucenie jednej określonej melodii lub głaskanie po plecach. To pozwoli wytworzyć w mózgu połączenia neuronowe, które dadzą dziecku skojarzenie ze snem. Dziecko ssie pierś, a mama lekko masuje plecki dziecka? Czas na odpoczynek! I z czasem ten dodatkowy element zacznie dziecku wystarczać. Kiedy zrezygnuje z piersi, to ono będzie tym kojącym bodźcem. Czym jest samoodstawienie? To moment, w którym dziecko samo rezygnuje z picia mleka mamy. To nie dzieje się z dnia na dzień. Z czasem zauważymy, że maluch w ciągu dnia będzie rzadziej domagać się piersi. Przestanie też budzić się w nocy na karmienie. A pewnego dnia po prostu o nią nie poprosi. Bardzo sporadycznie dzieje się to przed 2. rokiem życia. Rozumiem jednak, że nie każda mama chce karmić tak długo. Warto być w zgodzie z samym sobą i podjąć decyzję o odstawieniu bez oglądania się na innych. Nie polecam decydować się na taki krok wtedy, kiedy w życiu dziecka następują duże zmiany, np. ząbkuje lub jest chory. Pamiętajmy też, że odstawienie dziecka od piersi nie będzie oznaczać tego, że maluch nie będzie nas potrzebować. Z dużym prawdopodobieństwem nadal będzie budzić się w nocy, a w ciągu dnia tulić się, by zrekompensować sobie brak mleka mamy. Dziękuję za rozmowę. *Magda Karpienia – zainicjowała w Polsce działalność La Leche League (światowego autorytetu w dziedzinie laktacji). Autorka wielu publikacji, książki „Karmienie piersią”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Natuli. Organizatorka szkoleń i spotkań, które pomagają kobietom odkryć naturalną zdolność karmienia piersią. Czasami trzeba wypróbować kilka technik karmienia piersią, aby znaleźć tę najlepszą dla Ciebie i Twojego dziecka. Poszukaj inspiracji w naszej galerii Udostępnij tę treść Nie ma nieprawidłowych i prawidłowych pozycji do karmienia piersią; każda mama i każde niemowlę muszą po prostu znaleźć tę, która najbardziej im odpowiada. Najważniejszym kryterium jest Wasz komfort 1,2. Warto opanować kilka różnych pozycji i technik karmienia piersią − codzienne sytuacje często wymagają umiejętności przystosowania, zwłaszcza kiedy dziecko zaczyna rosnąć i coraz częściej wychodzicie z domu. Niezależnie od tego, którą pozycję do karmienia dziecka wybierzesz, pamiętaj o następujących zasadach: Zanim zaczniesz karmić, przygotuj wszystko, co będzie Ci potrzebne: coś do jedzenia i picia, telefon komórkowy, pilot do telewizora, książkę lub czasopismo. Nie zapomnij też skorzystać z toalety − możesz być unieruchomiona przez dłuższą chwilę! Upewnij się, że dziecko jest wygodnie ułożone. Niezależnie od pozycji ciało niemowlęcia powinno być ustabilizowane i odpowiednio podparte, a jego główka, szyja i kręgosłup nie mogą być przekrzywione. Zadbaj także o swój relaks i wygodę. W razie konieczności użyj poduszek lub ręczników, aby podeprzeć plecy lub ramiona. Sprawdź, czy dziecko prawidłowo chwyta pierś. Prawidłowe przystawienie do piersi jest kluczowe dla komfortowego karmienia. Jeżeli Twoje dziecko ma problemy z chwytaniem piersi lub karmienie wywołuje u Ciebie ból, poproś o wsparcie konsultanta laktacyjnego lub specjalistę od karmienia piersią. Ekspert będzie w stanie zalecić Ci odpowiednie metody podpierania niemowlęcia, które pozwolą Ci wygodnie karmić. 1: Pozycja półleżąca lub leżąca Wiele mam zaczyna karmienie od pozycji półleżącej, zwanej także pozycją naturalną lub biologiczną 1. Zdrowy noworodek ułożony na Twojej klatce piersiowej lub brzuchu bezpośrednio po porodzie instynktownie szuka piersi i próbuje ją chwycić − zjawisko to znane jest jako „pełzanie do piersi”. Kontakt „skóra do skóry” stymuluje jego instynkt karmienia, a siła grawitacji pomaga mu prawidłowo chwycić pierś i stabilnie leżeć. Pozycja półleżąca sprawdza się jednak nie tylko u noworodków − równie dobrze nadaje się ona dla niemowląt w każdym wieku. Jej stosowanie jest wskazane zwłaszcza wtedy, gdy niemowlę ma problem z chwyceniem piersi w innych pozycjach albo nie lubi dotykania główki podczas karmienia, a także jeżeli występuje u Ciebie intensywny wypływ lub jeśli Twoje piersi są duże. Przekonała się o tym Isabel, mama jedynaka z Wielkiej Brytanii: „Moje duże piersi i niewielka masa dziecka (2,7 kg) sprawiły, że na początku dobór odpowiedniej pozycji był trudny. Dopiero po kilku tygodniach zdałam sobie sprawę, że nie ma jedynej »słusznej« pozycji. Ostatecznie karmiłam głównie na leżąco, kładąc dziecko na sobie”. Pozycja półleżąca najczęściej okazuje się wygodniejsza od leżenia płasko na plecach. Możesz wtedy podeprzeć plecy poduszkami, aby mieć dobry widok na dziecko. 2: Kołyska To klasyczna pozycja, którą większość z nas wyobraża sobie na myśl o karmieniu piersią. W pozycji tej kobieta siedzi prosto i układa dziecko na boku w taki sposób, aby jego główka i szyja leżały wzdłuż przedramienia, a jego korpus stykał się z brzuchem mamy 3. Choć jest ona bardzo popularna, nie zawsze łatwo stosować ją podczas karmienia noworodka, gdyż nie zapewnia tak dobrego podparcia jak inne pozycje. Dodatkową stabilność może zapewnić ułożenie poduszki za plecami oraz na kolanach − dzięki temu skuteczniej podeprzesz ciało dziecka i swoje ramiona oraz unikniesz obciążania pleców oraz ramion. Jeżeli korzystasz ze specjalnej poduszki do karmienia, uważaj, aby dziecko nie było ułożone zbyt wysoko − Twoje piersi powinny pozostawać na naturalnej wysokości, w przeciwnym razie istnieje ryzyko nieprawidłowego przystawienia i bolesności brodawek. „Podczas karmienia stosowałam pozycję kołyski, ponieważ doskonale się sprawdzała! Było mi wygodnie i z przyjemnością spędzałam czas, po prostu patrząc na moje dziecko” − mówi Rachael, mama dwójki dzieci z Włoch. 3: Skrzyżowana kołyska Metoda ta przypomina pozycję kołyski, jednak ramiona ułożone są odwrotnie − korpus dziecka spoczywa na przeciwnym przedramieniu 3. Celem takiego ułożenia jest podparcie szyi i ramion niemowlaka oraz umożliwienie mu odchylenia głowy przed chwyceniem piersi. Pozycja ta doskonale sprawdza się u noworodków, a także niemowląt małych lub mających problemy z chwytaniem. Ponieważ dziecko jest w pełni podparte przeciwnym ramieniem, masz większą kontrolę nad jego ułożeniem i możesz odpowiednio ukształtować pierś wolną dłonią. Julie, mama dwójki dzieci z Wielkiej Brytanii, ceni sobie swobodę, jaką zapewnia ta pozycja: „Zazwyczaj karmię noworodka w pozycji skrzyżowanej kołyski. Dzięki temu mam wolną rękę i mogę jednocześnie zajmować się starszym dzieckiem”. We wczesnych dniach karmienia unikaj trzymania niemowlaka wokół główki, ponieważ w ten sposób możesz przycisnąć jego bródkę do klatki piersiowej. Często powoduje to zbyt płytkie chwytanie piersi (Twoja brodawka przylegać będzie wówczas do podstawy języka niemowlęcia, zamiast do jego podniebienia), a tym samym bolesność brodawek. Technika ta staje się dużo łatwiejsza, gdy dziecko jest nieco starsze − wówczas możesz bez obaw trzymać jego główkę w dłoni (jak pokazano na obrazku). 4: Uchwyt rugby Jest to pozycja siedząca, w której niemowlę ułożone jest wzdłuż Twojego przedramienia. Jego ciało przylega do Twojego boku, a stópki zwrócone są w kierunku oparcia 3. Uchwyt rugby należy do pozycji dobrze sprawdzających się przy karmieniu noworodków: zapewnia on odpowiednie podparcie dziecku, a Tobie − możliwość kontroli oraz dobry widok buzi malucha. Bliskość Twojego ciała sprawia też, że niemowlę czuje się bezpiecznie. Pozycja ta może szczególnie przypaść do gustu kobietom, które przeszły cesarskie cięcie lub mają duże piersi, a także mamom bliźniaków lub wcześniaków. „Po narodzinach pierwszej córeczki miałam bardzo duże piersi w rozmiarze K − były one dwa razy większe niż jej główka” − wspomina Amy, mama dwójki dzieci z Australii. „Pod każdą z piersi umieszczałam zwinięty ręcznik, by nieco je unieść, oraz karmiłam w nieco bardziej pionowym uchwycie rugby, tak aby moja córeczka nie była przytłoczona ich rozmiarem. Rodziłam poprzez cesarskie cięcie i ze względu na szwy nie mogłam kłaść dziecka na sobie, dlatego pozycja ta sprawdziła się szczególnie dobrze”. 5: Leżenie na boku To doskonała pozycja do karmienia w nocy, na łóżku albo na kanapie, która sprawdza się lepiej niż pozycje siedzące u kobiet po cesarskim cięciu lub zakładaniu szwów 3. Ty i dziecko powinniście leżeć na boku przodem do siebie. „Miałam trudności z siadaniem w łóżku podczas niezliczonych nocnych sesji karmienia − częściowo ze względu na cesarskie cięcie, a częściowo na zmęczenie” − mówi Francesca, mama jedynaka z Wielkiej Brytanii. „Dopiero później odkryłam, że mogę jednocześnie karmić dziecko i odpoczywać, leżąc na boku”. „Przez ankyloglosję Maisie nie umiała chwycić piersi w żadnej innej pozycji niż boczna. Konsultantka laktacyjna pokazała mi, jak prawidłowo to zrobić. W takim ułożeniu dziecku łatwiej było poradzić sobie z siłą przepływu i utrzymać pierś. Kiedy jej buzia nieco urosła, także chwytanie piersi w innych pozycjach stało się łatwiejsze” − opowiada Sarah, mama dwójki dzieci z Australii. 6: Pozycja półleżąca po cięciu cesarskim Jeżeli rodziłaś poprzez cesarskie cięcie i nie możesz znaleźć wygodnej pozycji do karmienia, 3 wypróbuj to rozwiązanie. Leżenie z dzieckiem ułożonym w poprzek ramienia pozwoli Ci komfortowo karmić bez obciążania rany. Możesz także spróbować pozycji leżącej na boku. 7: Pozycja wyprostowana lub uchwyt koala W pozycji wyprostowanej lub uchwycie koala dziecko siedzi okrakiem na udzie lub na biodrze mamy, a jego kręgosłup jest wyprostowany podczas karmienia 4. Zapewniając odpowiednie podparcie, możesz karmić w ten sposób nawet noworodka. Jest to także wygodny sposób karmienia starszych dzieci, które potrafią już samodzielnie siedzieć. Pozycja ta jest zazwyczaj najwygodniejszym rozwiązaniem dla maluchów cierpiących na refluks lub infekcje ucha (które zazwyczaj preferują pionowe ułożenie), a także dzieci z ankyloglosją lub zmniejszonym napięciem mięśniowym. „Kiedy moje dziecko było starsze, często stosowałam pozycję wyprostowaną, ponieważ była ona wygodna dla nas obojga, a jednocześnie nadal zapewniała nam bliskość” − mówi Peggy, mama jedynaka ze Szwajcarii. „To także doskonały sposób na dyskretne karmienie w miejscach publicznych”. 8: Karmienie w zwisie W tej pozycji dziecko leży na plecach, podczas gdy Ty pochylasz się nad nim, kierując brodawkę do jego buzi 4. Według niektórych mam krótkoterminowe karmienie tą metodą pomaga w przypadku dolegliwości takich jak zapalenie sutka, kiedy piersi są wrażliwe na ściskanie lub dotyk; inne kobiety twierdzą zaś, że wpływ grawitacji pomaga w udrożnianiu zablokowanych kanalików mlecznych, choć teoria ta nie została jeszcze potwierdzona w badaniach naukowych. Możesz karmić w zwisie, siedząc, klęcząc nad dzieckiem na łóżku lub kanapie, a nawet leżąc i wspierając się na przedramionach. Warto też podeprzeć się poduszkami, aby nie przeciążyć pleców lub ramion. „Kilkukrotnie karmiłam w zwisie, kiedy borykałam się z zablokowanymi kanalikami, a inne sposoby zwalczania guzków w piersiach nie działały. Ta metoda przyniosła efekty − zapewne ze względu na działanie grawitacji, a także inny niż zwykle kąt ułożenia, dzięki któremu moja córeczka inaczej opróżniała pierś” − mówi Ellie, mama dwójki dzieci z Wielkiej Brytanii. Pozycja w zwisie raczej nie nadaje się do regularnego karmienia, jednak jej okazjonalne stosowanie może być pomocne. „Karmiłam w zwisie, kiedy moje dziecko nie potrafiło prawidłowo chwycić piersi” − mówi Lorna, mama dwójki dzieci z Wielkiej Brytanii. „Nie była to najwygodniejsza pozycja, jednak byłam gotowa na wszystko, aby pomóc mu skutecznie ssać. Zadziałało − osiem miesięcy później nadal karmię piersią!” 9: Karmienie w chuście Metoda ta wymaga nieco wprawy, jednak karmienie w chuście to bardzo wygodne rozwiązanie, kiedy wychodzisz z domu, zajmujesz się starszymi dziećmi lub nawet wykonujesz lżejsze prace domowe. Taka pozycja doskonale sprawdza się również w przypadku dzieci, które często ssą pierś lub wolą przebywać na rękach. Przekonała się o tym Lindsay, mama dwójki dzieci z Wielkiej Brytanii: „Podczas karmienia obojga dzieci często korzystałam z przedniego nosidełka. Wychodząc z domu, wiązałam na szyi chustę i zakładałam ją na nosidełko, formując z niej osłonę. W ten sposób karmiłam dziecko, dopóki nie zasnęło”. Ta metoda najlepiej nadaje się dla dzieci, które potrafią sprawnie ssać pierś i samodzielnie utrzymać główkę w wyprostowanej pozycji. Możesz karmić piersią, stosując różne rozwiązania, takie jak chusty elastyczne, chusty kółkowe oraz przednie nosidełka. Niezależnie od tego, które wybierzesz, powinnaś zawsze widzieć twarz dziecka, a jego bródka nie powinna być przyciśnięta do jego klatki piersiowej. 10: Podwójny uchwyt rugby Podwójny uchwyt rugby to doskonała pozycja dla bliźniaków, która pozwala Ci karmić je jednocześnie, a przy tym zachować swobodę ruchu rąk 4. Najprawdopodobniej potrzebować będziesz specjalnej poduszki do karmienia bliźniąt, zwłaszcza we wczesnych dniach. Umożliwi ona odpowiednie podparcie i ułożenie obojga dzieci, a także zminimalizuje obciążenie Twojego brzucha, jeżeli rodziłaś poprzez cięcie cesarskie. Swoboda ruchu rąk pozwoli Ci także zajmować się jednym dzieckiem bez konieczności przerywania karmienia drugiego. „Po narodzinach moje bliźniaki były maleńkie i wymagały karmienia co dwie godziny, w dzień i w nocy. Szybko zdałam sobie sprawę, że muszę przystawiać je do piersi jednocześnie, jeżeli chcę zrobić w ciągu dnia coś innego poza karmieniem” − mówi Emma, mama dwójki dzieci z Wielkiej Brytanii. „Dlatego zaczęłam stosować podwójny uchwyt rugby w połączeniu z poduszką do karmienia”. Do karmienia bliźniaków nadawać mogą się także inne pozycje, takie jak podwójna kołyska, połączenie uchwytu rugby i kołyski, a także podwójna pozycja półleżąca lub wyprostowana. 11: Chwyt tancerza Jeżeli Twoje dziecko ma problem z utrzymaniem się przy piersi lub występuje u niego zmniejszone napięcie mięśniowe − na skutek przedwczesnych narodzin, zaburzeń takich jak zespół Downa lub innych schorzeń czy niepełnosprawności − wypróbuj tę metodę, która pozwoli Ci podtrzymywać zarówno pierś, jak i główkę dziecka 4. Najpierw chwyć pierś od spodu, tak aby kciuk znajdował się po jednej stronie, a pozostałe palce po drugiej. Następnie wysuń dłoń do przodu w taki sposób, by palec wskazujący i kciuk uformowały kształt litery U przed piersią. Trzy pozostałe palce powinny nadal podtrzymywać pierś od spodu. Podczas karmienia oprzyj szczękę niemowlaka na kciuku i palcu wskazującym; jego bródka powinna znajdować się w zagłębieniu kształtu „U”. Delikatnie podtrzymuj jeden policzek dziecka kciukiem, a drugi − palcem wskazującym. Uchwyt ten zapewnia dziecku doskonałe podparcie, a Tobie − pełną kontrolę nad jego pozycją, a także dobry widok na jego buzię. Karmienie dziecka mlekiem modyfikowanym to temat, który budzi duże kontrowersje. Przyjmuje się bowiem, że najlepszym dla dziecka sposobem żywienia jest mleko matki. Niektóre z celebrytek – świadomie lub nie – zdecydowały się wyjść poza przyjęte normy, podając swoim dzieciom na świat dziecka, to jeden z najpiękniejszych momentów w życiu każdej kobiety. Od tego momentu codzienność młodej matki diametralnie się zmienia, a ona sama musi podjąć wiele trudnych decyzji dotyczących opieki nad noworodkiem. Jedną z nich jest kwestia sposobu karmienia noworodka. Panuje powszechna opinia, że najlepszym sposobem żywienia maluchów jest karmienie piersią, jednak nie każda z matek stosuje tę metodę. Oto zestawienie 10 gwiazd, które nie karmiły swoich dzieci ŚlotałaZosia ŚlotałaZosia Ślotała, to jedna z najpopularniejszych ekspertek od wizerunku i właścicielka sklepu z akcesoriami dla dzieci. Celebrytka jest żoną muzyka i biznesmena – Kamila Haidara, z którym doczekała się dwojga dzieci: córki Ranii oraz syna Leo. Mimo starań, jej przygoda z karmieniem piersią była bardzo krótka. W jednym z wywiadów Ślotała wyznała, że jako młoda mama nie potrafiła sobie poradzić z trudami karmienia przy Ranii. W przypadku Leo próby karmienia go piersią pokrzyżowała operacja ostrego zapalenia wyrostka, którą stylistka przeszła po kilkunastu dniach od narodzin z najpopularniejszych brytyjskich wokalistek – Adele została matką 19 października 2012 roku. Gwiazda wyznała w wywiadzie, że swojego synka – Angelo Adkinsa karmiła zaledwie przez 9 tygodni. Adele zaznaczyła, że nie każda matka może karmić swoje dziecko piersią, dlatego nie powinny być piętnowane z tego FryczOlga FryczDo grona matek, które zamiast piersi, zaproponowały swojemu dziecku butelkę, należy także polska aktorka, Olga Frycz. Gwiazda opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym karmi młodszą córeczkę za pomocą butelki. Niektóre z obserwatorek skrytykowały ją za to, na szczęście w jej obronie stanęło wiele fanek, stwierdzając, że sposób karmienia dziecka nie ma znaczenia, a matka nie powinna być oceniana na tej KrupaJoanna KrupaZ karmienia piersią zrezygnowała także Joanna Krupa, która w 2019 roku została matką Ashy Leigh. Przewodnicząca jury programu Top Model nigdy nie była przekonana do naturalnej metody karmienia, jednak dla dobra dziecka postanowiła spróbować. Gwiazda od początku podkreślała, że ma zbyt mało pokarmu, dlatego bardzo szybko zamieniła pierś na KardashianKhloe KardashianKolejną matką, której karmienie piersią nie przyszło naturalnie jest Khloe Kardashian. Amerykańska celebrytka 12 kwietnia 2018 roku urodziła córkę – True Thompson. Gwiazda wyznała, że problemy z laktacją znacznie utrudniły jej początki macierzyństwa. Dopiero karmienie mlekiem modyfikowanym sprawiło, że mogła się w pełni cieszyć czasem spędzonym wspólnie z CichopekKatarzyna CichopekRównież jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek z karmieniem piersią nie było po drodze. W 2009 roku media donosiły, że Katarzyna Cichopek odstawiła swojego 2-miesięcznego wówczas synka od piersi, żeby jak najszybciej wrócić do pracy. Gwiazda nie mogła narzekać na brak obowiązków zawodowych. Cichopek pracowała wtedy na planie serialu M jak miłość oraz programu Jak ONI WrightMaddi WrightMaddi Wright to australijska gwiazda telewizyjna, która swoją popularność zawdzięcza udziałowi w jednym z programów typu reality show. Celebrytka po narodzinach drugiego syna Marlowa początkowo próbowała karmić go piersią, jednak szybko tego pożałowała. Młoda mama przyznała, że odkąd zaczęła podawać swojemu dziecku butelkę z mlekiem modyfikowanym, jest lepszą matką i żoną, a także ma więcej LopezJennifer LopezAmerykańska aktorka i piosenkarka – Jennifer Lopez otwarcie mówi o tym, że świadomie zdecydowała się na karmienie swoich bliźniąt: Maxa i Emmy za pomocą butelki. Celebrytka podjęła decyzję, która według niej była najbardziej słuszna, jednak jej stanowisko spotkało się falą krytyki. Wielu fanów zarzucało jej, że popełnia wielki błąd i nie zapewnia swoim dzieciom tego, co Beyonce razem ze swoim mężem Jay’em Z powitali na świecie córkę Blue Ivy, wokalistka karmiła ją piersią jedynie przez 10 tygodni, po czym z pełną świadomością zaczęła jej podawać mleko modyfikowane. Biorąc pod uwagę fakt, że Beyonce jest jedną z najbardziej zapracowanych gwiazd w show-biznesie, jej decyzja nie powinna nikogo JolieAngelina JolieJedna z najbardziej popularnych aktorek na świecie – Angelina Jolie jest matką sześciorga dzieci. Gwiazda zwierzyła się w jednym z wywiadów ze swoich zmagań, związanych z karmieniem piersią, przyznając, że przeszła na żywienie swoich bliźniąt Knoxa i Vivienne za pomocą butelki, kiedy miały zaledwie 3 zawodu redaktorka i copywriterka, z zamiłowania rysowniczka oraz malarka. Miłośniczka sztuki, która na co dzień spełnia się jako mama.

karmienie piersią dużych dzieci